Pomysły Na Prezenty!

Wiecie co jest najlepszym prezentem? - Coś, w czym będzie odrobina Was. Dlatego właśnie ja hurtowo piszę rymowanki i wiersze dla bliskich mi jubilatów. Postanowiłam, że umieszczę tu kilka, bo może to być dla kogoś inspiracją. Może ktoś skorzysta z jakiegoś rymu...? Chodzi o to, że taki prezent zawsze bardzo wzrusza jubilata - więc zachęcam do obdarowywania swoich najbliższych cząstką siebie! :)
 I nie czekajcie z okazywaniem sobie uczuć! Nie bójmy się mówić co do siebie czujemy, nie bójmy się obdarowywać się buziakami, przytulać... I nie wmawiajmy sobie, że to głupie, infantylne czy upokarzające! Okazywanie sobie miłości, nawet w najbardziej prymitywny sposób ZAWSZE jest ok! :)
To przykre co teraz napiszę, ale gdy ludzie odchodzą - ich bliscy płaczą, bo nie zdążyli powiedzieć owemu zmarłemu jak bardzo go kochali, cenili, jak ważną rolę odgrywał w ich życiu... Po co więc czekać z takimi wyznaniami??? Hm...!?

WIERSZ I - PREZENT NA ZŁOTE GODY DZIADKÓW:

uroczyste odczytanie ;)

"Stara miłość nie rdzewieje" -
Właśnie tak się u Was dzieje.
I dlatego w Złote Gody
niezależnie od pogody,
fest balanga się szykuje –
każda wnuczka się maluje,
są wnukowie pod krawatem,
Krysia – córka z Jackiem bratem.
Mocne trunki już na stole,
Podziwiamy Waszą dolę!

Wanda - swego męża żona,
Czasem już ze śmiechu kona,
Kiedy Władzio żartem rzuci
Lub jakąś piosenkę zanuci.
Małżonek ten poczciwy,
Wierny żonie i uczciwy.
Zawsze się z nią zgadzać musi,
Nawet jak go inna kusi.

Dawniej, gdy Władek przegiął całkiem
Wanda go witała wałkiem.
Jednak z czasem gust się zmienia,
I przez wzgląd na ich wspomnienia,
Wanda dziś przysięgę złoży:
„Już Ci nigdy nie przyłożę!
Będę żoną z Twoich snów!
Jak przed ślubem będzie znów!
Obsypię Cię buziakami
I całego świata dobrami!”

Władek uszom swym nie wierzy!
Zęby w uśmiechu szerokim szczerzy!
„Czy to znaczy, Wandziu miła,
Żeś się w anioła zmieniła?
Już marzyłem o tym nieraz!
Jeszcze lepsza będziesz teraz?
Opowieści mych będziesz słuchała?
Czekoladki mi podawała?
Za rękę na spacery chodziła?
Och, Wandeczko moja miła!
Kocham Ciebie Ukochana,
Każdego wieczora i rana!”

Więc przysięgi byliśmy świadkami!
A tak mówiąc między nami -
Oto chwila wzruszająca!
50 lat temu *** poślubiła ***! (tu padają nazwiska :P)
Dają nam przykład wspaniały –
To godne sławy i pochwały!
Bowiem trwają w przyrzeczeniu
Złożonemu pół wieku temu!
Zgodnie wtedy obiecali,
Że się będą wiecznie kochali.
„Póki Bóg nas nie rozłączy”
a i tak Ich uczucie się wtedy nie skończy.

Od lat wielu się kochacie,
Dzieci ładnych dwójkę macie,
Wnuków stadko całkiem liczne
I jak dotąd życie śliczne.
Czego jeszcze Wam potrzeba?
Chyba tylko łaski Nieba,
Aby wciąż w zdrowiu iść przez lata
i podziwiać piękno tego świata.
Zdrowych prawnuków doczekać,
Wciąż się wspierać i nie narzekać!
Monika

1 komentarz:

  1. Super! :) takie od serca i muszę przyznać, że talent do rymowania masz niebywały :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy na tym blogu pozostawili ślad.
Zachęcam do obserwowania - odwdzięczę się tym samym :)

Obraźliwe komentarze od anonimowych odwiedzających będą usuwane.