sobota, 7 grudnia 2013

ryby i święta

Hey you!

Zacznę od tego, że wyniki konkursu opublikowane zostały na profilu Splitmyself na Facebooku. Dodatkowo do każdego nagrodzonego odezwałam się mailowo i przesłałam dalsze instrukcje. Zwyciężczyni nagrody głównej - p. Ania już złożyła zamówienie w Firmoo! :)

~
Z powodu nadchodzących świąt czas przypomnieć o RYBACH (wszystkie informacje zapożyczone ze strony http://www.blog.viva.org.pl/)! 
"Barbarzyński zwyczaj trzymania karpi w olbrzymim tłoku, w wielkich kontenerach prowadzi nie tylko do stresu psychicznego, ale także uszkodzeń fizycznych – bolesnych ran i zadrapań. Niektórzy wciąż wyławiają przytomne ryby trzymając je za skrzela. Nie są w stanie one utrzymać ciężaru całego ciała ryby co przysparza dodatkowego cierpienia. To mniej więcej tak jakby ktoś podniósł nas trzymając wyłącznie za ucho. O czym część zapomina, ryba (w tym karp), wyjęta z wody dusi się. Jak łatwo wywnioskować transportowanie karpi w workach foliowych to czyste okrucieństwo.

Woda, w których przetrzymywane są karpie na targowiskach czy w marketach często jest niedotleniona. 
Zbyt dużo karpi, zbyt mało miejsca, zbyt mało tlenu.
Wiele karpi umiera przed rzezią – z powodu chorób, ran, szoku termicznego, stresu, uduszenia. Stres i ból nie są domeną wyłącznie gatunku ludzkiego. Potrzeba oddychania tym bardziej.




MITY:

1. RYBY NIE CZUJĄ BÓLU... 
Dowód na percepcję bólu przez ryby ogłosili brytyjscy naukowcy- uzupełnia to dotychczasową wiedzę, która zakładała, że zjawisko to dotyczy wyłącznie ssaków i ptaków. Zwierzęta te mają receptory bólowe identyczne do naszych- badacze odkryli pola w mózgu pstrąga tęczowego, które odpowiadają za odczuwanie bodźców związanych z niszczeniem ich tkanek. Odkryli również, że ryby przejawiają różne reakcje pod wpływem ekspozycji na szkodliwe substancje. 
Więcej na ten temat przeczytacie tu.

2. RYBY SĄ GŁUPIE...
Ryby (jako zwierzęta w większości wysoko rozwinięte społecznie) potrafią się uczyć, współpracować ze sobą, rozwiązywać pokojowo konflikty, przechowywać wspomnienia i tworzyć mapy przestrzenne terenu w swoim umyśle.
Więcej na ten temat przeczytacie tu.

3. JEDZENIE RYB TO TRADYCJA...
Tradycją niektórych plemion afrykańskich jest obrzezanie kobiet. Praktyka szczególnie okrutna i niebezpieczna dla zdrowia. Wykonywana bez jakiegokolwiek znieczulenia przy użyciu np. żyletki.
Można oczywiście rozwodzić się nad kwestią relatywizacji wartości i kultur. Nie zmienia to jednak faktu, że większość z nas intuicyjnie czuje, że jest coś nie w porządku w zadawaniu innym świadomego bólu i cierpienia. Nawet, w imię rytuału religijnego. Co więcej, osoby praktykujące podobne zachowania uważamy często za „prymitywne” i „zacofane”. Zgodzimy się więc co do tego, że tradycja nie powinna stanowić nienaruszalnego status quo. Obecnie nie praktykujemy już setek pradawnych tradycji i obrzędów. Nauka pomogła nam zrozumieć, że modły wznoszone w stronę nieba nie sprowadzą deszczu. Teraz nauka pomogła nam zrozumieć, że ryby czują ból i nie zasługują na gehennę, którą w imię tradycji im fundujemy.
Nic nie stoi na przeszkodzie by zamiast ryb i innego mięsa na stole pojawiły się alternatywne dania w wersji roślinnej. I nie chodzi tu o jedzenie sałaty z marchewką.

Więcej na ten temat przeczytacie tu.

4. RYBY SĄ ZDROWE I TYLKO ICH MIĘSO DOSTARCZA NIEKTÓRE NIEZBĘDNE DO ŻYCIA WITAMINY...
Nie tylko ryby są zdrowe. Niektórzy w celach zdrowotnych zalecają nawet picie własnego moczu.
W kontekście ryb, najczęściej mówi się o niezbędnych dla prawidłowego rozwoju kwasach omega-3. Faktycznie ryby są ich bogatym źródłemAle nie są jedynym bogatym źródłem. Lepszym źródłem zdrowych tłuszczów omega-3 jest siemię lniane. Wystarczy zmielić niewielką ilość. Ma doskonałe zastosowanie jako np. posypka do kanapek. Obecnie coraz więcej rodzajów oliwy z oliwek jest również uzupełniana o kwasy omega-3 i 6. Naprawdę nie sposób dorobić się niedoborów omega-3 na zróżnicowanej diecie roślinnej, WYŁĄCZAJĄCEJ spożywanie ryb.

Więcej na ten temat przeczytacie tu. "


Zostało już tylko kilka dni na zamawianie bezpłatnych materiałów o karpiach - dołączcie się do wielkiego ruchu uwrażliwiania na los ryb! Sama zamówiłam ulotki! Przychodzą w paczce do domu - roznoszę je po sklepach zoologicznych, weterynarzach i klatkach schodowych :) Jeśli też chcesz pomóc uwrażliwiać społeczeństwo - zgłoś się TUTAJ!

18 komentarzy:

  1. ryby mi nie smakują,nie jem ich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ryby są zdrowe - to nie jest mit. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ale jak można przeczytać w poście, czy w linku kwasy omega-3 można bez problemu zastąpić innymi - roślinnymi składnikami :)
      A co za tym idzie - uśmiercanie zwierzęcia wcale nie jest konieczne :)

      Usuń
  3. Popieram!!! Już od kilku lat nie jem mięsa i ryb, mam świetne wyniki, tak więc można być zdrowym nie krzywdząc przy tym innych stworzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo! Specjalnie badam się regularnie i wszystkie wyniki w normie! :))

      Usuń
  4. Popieram całkowicie! Jeden jedyny raz mama kupiła a potem już się nie odważyła po naszym zbuntowaniu!:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/12/all-i-want-for-christmas-is-you.html

    Jeśli możesz to obejrzyj ten filmik: http://www.youtube.com/watch?v=aFfo-x1hTjk

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem stanowczo przeciwko takiem niehumanitarnemu traktowaniu ryb i w ogóle wszystkich zwierzaków!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię ryb, no chyba że paluszki rybne jeśli to ryby xd:)
    mam prośbę czy mogłabyś kliknąć w banner Voguec?Byłabym bardzo wdzięczna. dla Ciebie tylko chwila a dla mnie to bardzo ważne :) z góry dziękuję :)
    http://dark-paradise1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. a jeśli masz ochotę możemy wspólnie obserwować :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję zwyciężyni. Ja nie lubię jeść ryb i nie wiem czemu. Za to mam te tabletki z tranu . :)
    kocham-to-5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie, że ktoś zainteresował się tym tematem!! ;-)
    popieram w 100% i od kilku lat rozgłaszam to w swoim towarzystwie, ale wydaję mi się, że ludzie mają to do siebie, że się przyzwyczajają, robią to jak zawsze.. szczególnie starsi ludzie. Może to tylko w mojej rodzinie tak jest, mam nadzieję. Ale jak co roku będę wszystkich uświadamiac ;-)))
    buziaczki!!
    i zajrzyj do mnie
    :-*
    http://neffii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, z uświadamianiem starszych ludzi jest najgorzej!!! :P

      Usuń
  10. super, że zainteresowałaś się tym tematem. Ja na ogół nie jem ryb, ale miałam czas kiedy byłam a diecie po pobycie w szpitalu i musiałam jeść ryby..

    OdpowiedzUsuń
  11. hej. ja tak zupełnie w innej kwestii, mogłabyś polecić jakieś fajne outlety w krakowie? często o nich wspominałaś w postach, jako o wartych odwiedzenia :> mam na myśli bardziej asortyment zara, h&m, mango, stradivarius etc. niż nike, house czy cropp - bo tego, faktycznie, zatrzęsienie tu ;) wesolutkich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedyne outlety jakie znam z Krk to w Factory.
      trzeba pojeździć po mniejszych miejscowościach, żeby ustrzelić takie firmy w outletach - tam ten biznes kwitnie. w większych miastach niestety nie... :(

      Usuń
  12. NIe jadam zbytnio ryb:)
    Zapraszam- our-individual-world-of-fashion.blogspot.com . Kliknij w baner sklepu SHEINSIDE na naszym blogu, napisz w komentarzu, że to zrobiłaś, ja za to zaobserwuję twój blog!:) *Baner znajduję się na prawym pasku bocznym*

    OdpowiedzUsuń
  13. zdecydowanie sie zgadzam! wystarczy poznajdowac odpowiedniki niepochodzenia miesnego i ile zyc uratowanych! super ze o tym piszesz!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy na tym blogu pozostawili ślad.
Zachęcam do obserwowania - odwdzięczę się tym samym :)

Obraźliwe komentarze od anonimowych odwiedzających będą usuwane.